Polskie Czołgi i  Samoloty w 1939 

Zastosowanie bojowe PZL P.7

W momencie wybuchu II wojny światowej w polskich dywizjonach wciąż służyło 105 myśliwców PZL P.7a, z czego 40 w szkołach lotniczych, 35 w rezerwie i warsztatach remontowych, a 30 w jednostkach bojowych. Samoloty PZL P.7a stanowiły wyposażenie 123. Eskadry Myśliwskiej wchodzącej w skład Brygady Pościgowej, 151. Eskadry Myśliwskiej z SGO "Narew" i 162. Eskadry Myśliwskiej z Armii "Łódź". W chwili wybuchu wojny w trybie awaryjnym zmobilizowano dodatkowe 6 samolotów w Dęblinie i 12 samolotow w Ułężu do osłony lotnisk CWL (Centrum Wyszkolenia Lotnictwa).

W chwili wybuchu wojny, większość P.7a miała mocno wyeksploatowane silniki, o faktycznej mocy mniejszej niż moc deklarowana. Co gorsze – w wielu z nich (np. w 151. Eskadrze Myśliwskiej) nie wymieniono stale zacinających się km-ów Vickers na zdecydowanie lepsze PWU FK wzór 33. Przestarzała konstrukcja, zużyte silniki i zawodne uzbrojenie strzeleckie były przyczyną niewielkich szans P.7a w walce z niemieckimi samolotami. 1 września około godziny 17.00 większość z 9 PZL P.7a stanowiących wyposażenie 123. Eskadry Myśliwskiej zostało zestrzelonych w powietrzu przez Bf 110 należące do I.(Z)/LG 1. Cztery samoloty zostały zestrzelone w powietrzu (trzech rannych pilotów ratowało się na spadochronach), a dwa uszkodzone lądowały przymusowo. Poległ dowódca eskadry, kpt. Olszewski. Dobra zwrotność (uzyskana dzięki m.in. małemu obciążeniu powierzchni płata) i większa – w stosunku do maszyn niemieckich – wytrzymałość konstrukcji na duże przeciążenia pozwalały jednak na uzyskanie przewagi w walce kołowej z przeciwnikiem. 2 września nad Hutą Dłutowską kpr. pil. Jan Malinowski z 162. Eskadry Myśliwskiej zestrzelił Bf 110 z I/ZG 76. 6 września kpr. pil. Zdzisław Urbańczyk zestrzelił He 111, po czym z plut. Franciszkiem Prętkiewiczem, ze 162. Eskadry Myśliwskiej, uszkodzili kolejnego w czasie ataku na 3 bombowce z 3 Staffel I./KG 4 koło Grójca[a]. 11 września pchor. pil. Jerzy Pawlak z 151. Eskadry Myśliwskiej podczas pojedynku z 2 Bf 109 z 2 Staffel I./JG 76 zestrzelił jeden z samolotów nieprzyjaciela w rejonie Dęblina, a drugi zmusił do opuszczenia pola walki.

We wrześniu 1939 roku 15 maszyn typu PZL P.7a ewakuowanych z Polski, zostało internowanych na lotnisku w Gałaczu w Rumunii. W 1940 roku lotnictwo rumuńskie przejęło samoloty wprowadzając je do własnych szkół lotniczych, gdzie pełniły służbę do 1943 roku. Ostatnie dwa, prawdopodobnie uszkodzone egzemplarze, znajdowały się na wyposażeniu Rumuńskich Sił Powietrznych jeszcze w lutym 1944 roku.

Po zwycięskiej kampanii wrześniowej wojska niemieckie przejęły kilkanaście egzemplarzy myśliwca P.7a, z których prawdopodobnie maksymalnie dziesięć po remontach było używanych przez Luftwaffe.
Wojska sowieckie przejęły ponad 20 egzemplarzy PZL P.7a, z których jeden przetestowano w Moskwie, ale los pozostałych jest nie znany.
Kreator stron www - szybka strona internetowa